Kelner odpowiedział: – Dopiero co wyszła. Jeśli się pan pospieszy, może ją pan jeszcze dogonić.
– Dzięki – odparł Ethan, chwytając marynarkę i wybiegając na zewnątrz.
Na zewnątrz rozejrzał się dookoła. Stały tam samochody, ale po Madelyn nie było ani śladu.
Wybrał jej numer w swoim telefonie.
– Przepraszamy, wybrany abonent jest wyłączony...
Ethan spróbował zadzwonić ponownie, ale bez skutku.
Właś






