Zach odzyskał rezydencję Arnoldów, a mimo to był gotów przekazać ją komuś innemu. Nie uważał tego za wielką sprawę.
Miał już wszystko – od bogactwa po status – ale nic z tego nie miało już dla niego znaczenia, skoro to osiągnął.
Wiedział, czego naprawdę pragnie.
Może żyć bez rezydencji Arnoldów. W rzeczywistości mógłby zapewnić jej lepsze miejsce niż Southern Haven Villas.
Przy niej czuł poczucie






