Fred rzekł: „Nawet śmierci się nie boisz, a boisz się bicia? Mya Harper, czy ty naprawdę oszalałaś, czy tylko udajesz?!”
Gdy tylko Fred podniósł głos, Mya wpadła w panikę: „Nie jestem szalona. Jestem tylko głupia. Przepraszam, już nigdy nie będę wychodzić przez okno”.
Nakryła głowę kołdrą, ale mimo to widać było, jak cała drży.
Riley odezwał się cicho: „Panie Turner, panna Harper zawsze taka była.






