<i>Boże! Mam ramię pełne rozcięć! Jak ten człowiek śmie zachowywać się tak dziko i przygważdżać mnie swoim ciałem?</i>
Samuel odsunął się nieco od Natalie, pieszcząc jej usta palcem. „I co z tego, że się całujemy? Jeden mały całus nie zaszkodzi twojej rannej ręce. W końcu to twoje usta pustoszę”.
Z tymi słowami rzucił się na jej ciało i wpił się w jej usta głębiej.
Tym razem był bardziej ostrożny,






