– Samuel, uważaj na słowa… – Natalie zerknęła na Samuela. – On tylko próbuje okazać troskę o mnie. Dlaczego musisz przekręcać jego słowa?
– Czy powiedziałem coś nie tak? – odparł sarkastycznie. Unosząc kącik ust, dodał: – Dlaczego wyraża swoje obawy, skoro w rzeczywistości nic nie zrobił?
– Jesteś taki dziecinny.
– Ja jestem dziecinny? – Odwrócił się i ścisnął jej brodę, zmuszając, by na niego spo






