Melissa wyjaśniła natychmiast: – Nie martw się, Yara! Natalie, o której mówimy, to nie ta wieśniaczka, którą znasz i nienawidzisz. Tak się składa, że nasza Natalie nosi to samo imię, co ta, która sprawia ci kłopoty...
Mimo to pięści Yary zacisnęły się mocno, a jej twarz przybrała mroczny i posępny wyraz.
– Może pójdziesz na górę? Chciałabym porozmawiać z Yarą – powiedziała szybko Yvonne, rzucając






