W obliczu pytania Samuela, Kenneth odpowiedział głośno i bez cienia wstydu: – Tak, zbiłem go laską. Franklin jest moim prawnukiem, zrobił coś złego, ale odmówił przeprosin. Co jest złego w tym, że wymierzyłem mu karę za złe zachowanie?
Starzec podszedł drżącym krokiem do Samuela i dodał: – Dlaczego pytasz? Kwestionujesz moją decyzję?
W mrocznym spojrzeniu Samuela natychmiast pojawił się subtelny,






