Czując wstyd z powodu brudnego czynu, jakiego dopuściła się Mandy, Max nie mógł znaleźć słów, by ponownie opisać ten incydent.
Wściekły, wrzasnął: „Sama zobacz!”
Następnie cisnął stosem dokumentów i zdjęć prosto w jej twarz.
Czując ból, schyliła się, by podnieść papiery. Po rzuceniu okiem na ich treść, jej twarz natychmiast zbladła.
<i>To... To dowody na to, że wynajęłam zabójców!</i>
Wcześniej st






