Ani jeden promień światła nie przenikał ciemności panującej w smoliście czarnym pomieszczeniu. Chociaż lodowata woda sięgała Mandy tylko do pasa, to, co naprawdę przyprawiało ją o dreszcze, to nieznane, oślizgłe obiekty, które wyczuwała pływające wokół jej stóp.
– Aaa! Co jest w wodzie? Jak to może tak pływać? Wypuśćcie mnie stąd natychmiast! – krzyczała Mandy ze strachu, rzucając się w wodzie w d






