– Hmph!
Yara pisnęła, opuszczając wzrok, próbując dać Martinowi znak, by zdjął taśmę z jej ust.
– Dlaczego? Masz coś do powiedzenia? – Martin brutalnie wcisnął swoje szorstkie palce w jej policzki.
Yara wzdrygnęła się na jego dotyk.
Teraz, gdy była naga, dotyk Martina wydawał jej się wyjątkowo obrzydliwy, ale ponieważ odmawiał zerwania taśmy, nie miała jak się do niego odezwać, mogła więc tylko pa






