Schodzili ze wzgórza w milczeniu. Elise upewniała się, że przez cały czas znajduje się co najmniej półtora metra przed nim; nie śmiała się odwrócić i nigdy nie dałaby mu satysfakcji, że może mieć nad nią jakąkolwiek władzę.
Po pewnym czasie dotarli do drogi. Czuła, że są wystarczająco blisko, by użyć swoich mocy, więc spróbowała nawiązać połączenie telepatyczne, by wezwać Haydena.
"Czy możesz choc






