Walka na śmierć i życie. Zapadła grobowa cisza, pełna napięcia odzwierciedlającego postawy obu alf. "Naprawdę nie powinniśmy tego teraz robić, proszę!" – zaczęła.
Ale w spojrzeniach obu alfów widać było tylko żądzę krwi i paraliżującą intensywność; Hayden nie zamierzał się wycofać, Rygan zresztą też nie. Elise czuła, jak drapie własną skórę aż do krwi, a strach przenikał jej całe ciało, gdy na nic






