W chwili, gdy Elise wykrztusiła te bolesne słowa w stronę Rygana, zmuszając go do uwierzenia, że już nic do niego nie czuje, nie spodziewała się, że tak łatwo się na to zgodzi.
Coś w niej miało uczucie, jakby rozpadało się na drobne kawałki. 'Zgodziłeś się na to? Pozwalasz mi odejść? Naprawdę to robimy? To już koniec?' Pomyślała.
Część niej nienawidziła, że nie podważał jej słów; zawsze to robił,






