Perspektywa Rygana
.
.
Byłem tak cholernie zagubiony.
Czuję się jak zdrętwiała skorupa, odkąd Alvira poinformowała mnie o swoich planach wygnania Elise; miałem wrażenie, że moja dusza ledwie we mnie istnieje. Błagała, mówiąc, że pozwoli, by Elise została moją nałożnicą. Rozpacz w jej oczach i jej błagania, by nasze dziecko nie zostało zaniedbane, złamały mnie.
Nie mogłem pozbyć się poczucia winy,






