~Punkt widzenia Avy~
– Przepraszam. Nie chciałam... Przepraszam. – Mój głos drżał, gdy cofałam się, ale wiedziałam, że to daremne.
Nie miało znaczenia, jak daleko próbowałam uciec, ile razy próbowałam się wyrwać. Zawsze mnie łapał. Zawsze.
I, zgodnie z oczekiwaniami, w następnej chwili zostałam trzaśnięta o ścianę.
Uderzenie posłało ostry ból w dół mojego kręgosłupa, wybijając powietrze z płuc. Za






