~Punkt widzenia Graysona~
Nie ruszyłem się.
Nie odezwałem się.
Po prostu patrzyłem.
W chwili, gdy słowo „siostra” opuściło usta Crystal, wiedziałem, że nic już nie będzie takie samo. Powietrze w pokoju zmieniło się, naładowane czymś surowym, czymś elektrycznym. Ava przylgnęła do mnie, jej uścisk był jak imadło, ale nie pocieszałem jej. Nie szeptałem słów otuchy.
Bo to nie był moment na pocieszanie






