~Punkt widzenia Avy~
Wola walki opuściła mnie w jednej chwili.
Crystal ledwo oddychała, jej klatka piersiowa unosiła się i opadała zbyt szybko, zbyt nieregularnie. Krew ściekająca po jej nogach odcinała się wyraźnie na tle bladej skóry, tworząc przerażający kontrast z wodą zbierającą się pod nami.
Instynkt zadziałał, zanim zdążyłam w ogóle pomyśleć. Ruszyłam w jej stronę, wyciągając rękę. – Crysta






