~Punkt widzenia Graysona~
Powietrze wokół nas wydawało się gęste, naładowane czymś, czego nie potrafiłem do końca ubrać w słowa. Tętno mi przyspieszyło. Szok, który przyszedł wraz z zobaczeniem jej po wszystkim, co się wydarzyło – wszystkim, co poszło nie tak – zalał mój system, paraliżując mnie na krótką chwilę.
Jej oczy, te wirujące oczy, zablokowały się na moich i zobaczyłem milion murów obronn






