~Punkt widzenia Graysona~
„Poważnie nie wiem, jaki masz problem, ty skończony dupku...”
Zacisnąłem zęby z irytacji, przerywając Isabelli. – Nie jestem dziś w nastroju na to.
Po tych słowach rozłączyłem się, zastanawiając się, po co w ogóle odebrałem. Kiedy podjąłem decyzję, by pozwolić Avie odejść, Elaine tylko pokręciła głową, patrząc na mnie, jakby w końcu dostrzegła potwora, za którego wszyscy






