~Punkt widzenia Avy~
Powietrze wydawało się ciężkie, gdy zakrwawione ciało Graysona wnoszono przez drzwi posiadłości. Żołądek mi się wywrócił, węzeł przerażenia zaciskał się z każdą sekundą. Czas zdawał się zwalniać, świat rozmywał się na krawędziach, gdy się w niego wpatrywałam. Jego twarz, zwykle tak silna i władcza, była blada, umazana krwią i brudem.
Przez chwilę nie mogłam się ruszyć. Stałam






