~Punkt widzenia Avy~
To było dwa tygodnie temu.
W tym czasie niezliczoną ilość razy próbowałam powiedzieć Tessie i Mikayli, że nie chcę się narzucać, że nie chcę być ciężarem. Ale za każdym razem uciszały mnie spokojnym zapewnieniem, upierając się, że nim nie jestem.
Nigdy nie pytały o to, co się stało, nigdy nie wścibiały nosa. Ale coś w oczach Tessy tej pierwszej nocy – jakieś zrozumienie, które






