– Perspektywa Avy –
Triumfalny uśmiech błąkał się na moich ustach, gdy obserwowałam Jeremy'ego chodzącego niespokojnie tam i z powrotem przed restauracją. Z naszego ukrytego punktu obserwacyjnego wiedziałam, że wykonał telefon.
– Wiesz, nie musisz wyglądać na taką zadowoloną z siebie – zauważyła Isabella, przewracając oczami obok mnie. – To moje nowo nabyte, choć nieco stalkerskie umiejętności nas






