~Punkt widzenia Avy~
Słowa odbiły się echem w moim umyśle jak krzyk w pustej sali, nie chcąc ucichnąć. Gapiłam się na nią, czekając na puentę, która nie nadchodziła. Serce waliło mi o żebra, zaciskając się z każdą sekundą ciszy, która mijała między nami.
— Co? — zdołałam w końcu zapytać, głosem ledwie słyszalnym, gęstym od niedowierzania.
Isabella odwróciła telefon i pokazała mi artykuł. Charakter






