~Punkt widzenia Avy~
Dech zaparło mi w piersi, gdy owinął jedwabny szal wokół moich nadgarstków, krępując je za moimi plecami. Następnie poprowadził mnie na szezlong, naciskając delikatnie na moje ramiona, aż zostałam zmuszona, by usiąść.
Jego silne dłonie chwyciły mnie za biodra, zmieniając moją pozycję tak, że leżałam płasko na plecach, z ugiętymi kolanami i stopami mocno opartymi na pluszowej p






