*Kaden*
Dźwięki pikających i szumiących maszyn sprawiały, że sala szpitalna wydawała się mniej ludzka, niż powinna. Pomyślałem, że może nadszedł czas, by poprosić Lukę o po prostu wyłączenie wszystkiego, ale nie byłem pewien, co by się wtedy stało, a chciałem upewnić się, że mojej babci jest tak wygodnie, jak to tylko możliwe.
Kiedy wprowadziła nas do sali, Luca powiedziała: „Nie sądzę, żeby to je






