*Garret*
„Dziękuję, to bardzo pomocne” – powiedziałem do jednego z wilków, skłaniając głowę z lekkim uśmiechem. Przyszedł do mojego biura, aby polecić nowego uzdrowiciela, czego potrzebowaliśmy, odkąd zamordowano Ryana.
To było piekło i udało nam się to przetrwać tylko dzięki Lunie Ninie i Lunie Siennie. Byłem wdzięczny Księżycowej Bogini za nie i miałem nadzieję, że ich misja przebiega dobrze. Dz






