CHLOE
Alfa Ryder.
Klatka piersiowa ścisnęła mi się, gdy usłyszałam to imię.
Nie bardzo wiedziałam, co czuć. Wiedziałam jednak, że cholernie martwi mnie fakt, iż tu był.
„Co mu się stało?” zapytałam lekarza, gdy pospiesznie ruszyliśmy w stronę windy.
„Został ugodzony. Zatrute ostrze”.
Zmarszczyłam brwi. Kto, u licha, mógł go dźgnąć?
Weszliśmy do windy i poczekaliśmy, aż zawiezie nas na górę.
„Cz-Cz






