Perspektywa Quinlana.
– Co ty tu do cholery robisz? – warczy Alfa Derek. Spoglądam w stronę drzwi i widzę najpiękniejszą kobietę, jaką kiedykolwiek w życiu spotkałem, i nie potrzebuję Brogana, by powiedział mi, kim dla nas jest.
– Uspokój się. Chcę się upewnić, że z własnej woli zerwie wszelkie więzi ze swoją rodziną. Nie życzę sobie obecności takich Zmiennokształtnych w pobliżu jakiejkolwiek wład






