Perspektywa Quinlana
Brogan dręczy mnie przez ostatnią godzinę i bez względu na to, co mu mówię, nie pozwala mi wrócić do snu.
Jestem wciąż wpół zaspany, ale mam świadomość, że sen Larissy jest niespokojny. Przyciągam ją do siebie, by ją ukoić, mając nadzieję, że to wystarczy, by Brogan ponownie się uspokoił, ale już po sekundzie zauważam obcy zapach.
W mojej głowie pojawia się pewna myśl i natych






