Z perspektywy Daxtona
Jak co noc, budzę się zlany zimnym potem. Znów miałem ten koszmar, ale tak jak zawsze, nie potrafię sobie przypomnieć najdrobniejszego szczegółu z tego, o czym był.
Dręczy mnie ten sam sen od niemal dwudziestu siedmiu lat, a mimo to po przebudzeniu moja pamięć jest kompletnie pusta; nie mam punktu zaczepienia, ani jednej cholernej rzeczy, która mogłaby mi pomóc złożyć to w ca






