Z perspektywy Dallas
Próbuję zrozumieć, dlaczego ich matka zmusza tylko jednego ze swoich synów do wyboru partnerki, ale Charna wciąż wraca do ich wieku.
Owszem, są ode mnie sporo starsi. Mają po czterdzieści osiem lat, podczas gdy ja mam zaledwie dziewiętnaście, ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia i wątpię, by im to przeszkadzało.
Starzejemy się znacznie wolniej niż ludzie, żyjemy też od nic






