Z perspektywy Dallas
Larissa będzie doskonałą królową; już teraz patrzy na sprawy w szerszej perspektywie i stara się utrzymać linię krwi Alfy nienaruszoną.
Przysłuchujemy się, jak wujek Vaughn dzwoni i, tak jak się spodziewał, Alfa Nolana wcale nie jest zachwycony utratą swojego Bety. Rozumie jednak powagę sytuacji i daje wujkowi słowo, że pomoże, jak tylko będzie mógł.
– Rubenie, czy wiesz, dlac






