Punkt widzenia Dallas
– Przepraszam, Wasza Królewska Mość. Matka moich Przeznaczonych jest dość powierzchowna i zapytałam ich, jak by zareagowała – mówię, próbując się wytłumaczyć.
– Prawdopodobnie poprosiłaby o przeprowadzkę do pałacu – mruczy pod nosem Daxton, stojący za mną. Nie myli się, jeśli chodzi o ich matkę; nie zdziwiłoby mnie, gdyby nawet nie zapytała, tylko po prostu się wprowadziła, g






