Declan
Był dziś rano trochę podenerwowany, a oczekiwanie na wyznaczoną godzinę dziesiątą miało tylko jeszcze bardziej napiąć jego nerwy. Zdecydowanie wolałby spotkanie ze Sloane przy śniadaniu niż przy późnym brunchu, mimo że przez kilka ostatnich tygodni pozwoliła jemu i bliźniakom na swobodne, niczym nieograniczone interakcje.
Zgodziła się również, by mógł wysyłać chłopcom zdjęcia całej swojej r






