Declan
Woda w basenie była lodowata. Z trudem docierało do niego, że ona po prostu odepchnęła go w ten sposób, i to z taką siłą. Że nie tylko ją puścił, ale zatoczył się do tyłu, a on w żaden sposób nie mógł się uratować. W chwili, gdy jego stopa straciła twardy grunt pod sobą, wiedział, że skończy w basenie.
Nie była to nawet płytka część basenu, gdzie miałby grunt pod nogami, zanurzył się całkow






