Seb
Declan wydawał się siedzieć w tamtym fotelu zrelaksowany, gdy wraz z Liamem pracowali nad ułożeniem umowy. Przekazał ją Declanowi i patrzył, jak ten mężczyzna nie tylko ją czyta, ale również bez wahania podpisuje. Nie oponował przy żadnej z klauzul, nawet przy tych, które Seb osobiście w niej zamieścił, by jakoś go powściągnąć.
Teraz czekali tylko, aż Sloane złoży swój podpis. Pozwolił Liamowi






