Sloane
Poczekała z pokazaniem tego telefonu chłopcom, aż zauważyła na ekranie ruch od strony hotelu – Declana i Seba razem. Dopiero wtedy wezwała ich do salonu, by z nimi porozmawiać. Wiedziała bardzo dobrze, że obecność tego telefonu w jej domu oznaczała, iż Declan dokładnie znał jej lokalizację; zresztą i tak już to odkrył.
Gdyby nie znał jej adresu, w ogóle by się na to nie zgodziła. Uznawałaby






