Jonathan był przyzwyczajony do takich sytuacji. Siedząc swobodnie na kanapie z Angelą, rzucił jedynie chłodne spojrzenie Ethanowi i jego rodzinie, nie odzywając się ani słowem.
Zmarszczywszy brwi, Angela przeniosła wzrok na Howarda. "Panie Sims, to pański syn popełnił błąd, nie pan. Nie musi pan tego robić."
*Pan Sims jest niewinny. Tym, który zaczął ze mną wojnę, był Howard. Przynajmniej na razie






