Gdy tylko znalazł się w środku, zamknął drzwi z wyraźną ostrożnością. Kiedy znów się odezwał, temperatura jego głosu spadła poniżej zera.
– Więc... chcesz umówić się na spotkanie?
Z głośnika dobiegł go rozbawiony, przeciągły głos Joaquina. – Quinn była przed chwilą obok ciebie, prawda? Zdaje się, że wolałbyś, aby pozostała w nieświadomości co do naszego małego rendez-vous.
– To nie twoja sprawa –






