– Ona... Ona jest... – zaczął pracownik drżącym głosem.
Nie dokończył. Ręka Zachary'ego wystrzeliła i butelka z alkoholem poszybowała w powietrzu w stronę Laury.
Laura zrobiła unik; szkło musnęło jej policzek, po czym roztrzaskało się o podłogę za nią, a odłamki rozsypały się niczym lód.
– Jak śmiesz robić unik? Jeśli dzisiaj nie nauczę ciebie i twojego braciszka rozumu, to nie nazywam się Kingsto






