– A kiedy to kiedykolwiek potrzebowałem, żebyś płacił moje rachunki? – zapytał Weston tonem ostrym jak nóż, pozbawionym cienia uprzejmości.
Dla Zachary'ego ta nagana była jak upokarzający policzek, którego nie śmiał uznać.
W końcu stał przed nim Weston Windore, legendarny prawnik Jexburgha. Nie był to człowiek, którego ktokolwiek z ich elitarnego kręgu mógłby sobie pozwolić sprowokować.
– Weston..






