Czy ta kobieta mogła być tą, która ośmieliła się złamać serce Westona?
Jeśli tak, obraziła człowieka, który nigdy nie zapominał zniewagi. Dumna dusza, taka jak Weston, prędzej zamarzłaby na kość, niż wybaczyła osobie, która go zostawiła.
– Skoro jej pan nie zna – powiedział Zachary, zginając się niemal w pół w służalczym zachwycie – proszę pozwolić mi dać jej odpowiednią nauczkę. Proszę uznać to z






