– Tak? – zapytał Weston, a pod jego spokojnym tonem zamigotało zaskoczenie.
– Zostawiłam brzydotę przeszłości za sobą – zaczęła cicho Laura. – Pomogłeś mi więcej niż raz i jestem wdzięczna. Obiecałam, że nie będę traktować cię jak obcego. Pewnego dnia, jeśli będziesz potrzebował przysługi, odwdzięczę się. Może wpadniemy na siebie, wypijemy kawę i porozmawiamy jak zwykli znajomi. Ale... nigdy się w






