Zarówno Julius, jak i Joaquin zamarli, oniemiali z wrażenia po jej rewelacji.
– Wszystkie? – zapytał Joaquin, a niedowierzanie przebiło się przez jego opanowanie.
– A czego się spodziewałeś, Joaquin? Że zostawię je tam jako świąteczną dekorację? – odcięła się Quinn.
Odgłosy walki na korytarzu wreszcie ucichły. Chwilę później pół tuzina żołnierzy w pasujących mundurach moro wlało się przez drzwi, p






