Bez względu na to, ile razy próbował ją pokonać, ostatecznie zawsze z nią przegrywał.
– Gdyby odważyła się wtedy postawić wszystko na jedną kartę, tak jak ty... może pewne rzeczy potoczyłyby się inaczej – mruknął Joaquin, a jego wzrok stał się nieobecny, jakby zagubił się w jakimś odległym wspomnieniu.
A owa „ona”, o której mówił, to naturalnie jego żona, osoba, którą kochał najbardziej.
Quinn zig






