Małżeństwo takiej kobiety z Juliusem wydawało się śmiesznym łutem szczęścia, niczym więcej.
Nigdy nie wyobrażała sobie, że umiejętności Quinn – lub jej krew – mogą przyćmić jej własne.
Teraz te prawdy zaciskały się wokół gardła Louisy, pozbawiając ją jakiejkolwiek riposty.
Wciąż słyszał ten szept, brzmiący jak ostrzeżenie: jej rodzice zginęli w mundurach, cała linia krwi zapieczętowana medalami. H






