Quinn pogładziła miękki czubek głowy córki. – Mamusia też kocha Aurie najbardziej.
Na czole Juliusa pojawiła się delikatna zmarszczka, która zniknęła niemal tak szybko, jak się pojawiła.
Zaburczał to słowo pod nosem, jakby testował jego smak: – Najbardziej?
Julius wpatrywał się w niewyraźne odbicie uśmiechu Quinn w ścianie windy, czując tępe gorąco pełznące po karku. To oczywiste, że osobą, którą






