– Oczywiście – powiedział Julius.
Wszystko, czego pragnęła jego córka, zapewniłby jej bez wahania.
Skoro Dawn lubiła towarzystwo Verity'ego, zatrzymanie dziecka tutaj wydawało się idealne – jak wręczenie jej przyjemnej, nowej zabawki.
Julius podszedł powolnym krokiem, aż stanął bezpośrednio przed chłopcem.
– Od teraz zostaniesz w rezydencji Whitethornów jako Gwardzista Cienia Dawn. Masz się z nią






