– Skoro Gwen jest przetrzymywana w areszcie śledczym, czy mogę się z nią zobaczyć? – zapytała Laura.
– Pewnie. Zabiorę cię do niej jutro – odpowiedział Weston.
– Dzięki. – Pochyliła się nad talerzem i kilkoma pospiesznymi kęsami dokończyła resztę posiłku.
Jednak każdy kolejny kęs wydawał się mdły, jakby zamiast jedzenia żuła zimny wosk.
Kiedy skończyli, Weston zadzwonił po obsługę hotelową, aby sp






