– Ale... jeśli Mała Dawn będzie naszym jedynym dzieckiem, masz pewność, że nigdy nie będziesz tego żałował? – zapytała cicho Quinn.
– Posiadanie Małej Dawn to już błogosławieństwo, którego nigdy się nie spodziewałem. Kiedyś myślałem, że przejdę przez życie zupełnie bez dzieci.
Pochylił głowę, aż zetknęli się czołami. – Quinnie, proszę, powiedz „tak”. Nie zostawiaj mnie w tym niepokoju.
Uniosła ręk






